sobota, 4 lipca 2026

 Pokolenie NEET

Pani Gąsiorkowa i jej schowany w ciemnym pokoiku synek Wiesiek Grubasek. Wieśkowi ani studia, ani praca niepotrzebne. Jest komputer gamingowy, jest playstation. Mama zawoła na obiad, w piątek przyjdzie pracująca w boksie w galerii dziewczyna i przyniesie trochę kasy. W sam raz starczy na romantyczną kolację pod Żabką. Potem zaprosi dziewczynę do siebie, by po raz kolejny obejrzała z nim film "Citizen Vigilante". Dziewczynie film się nie podoba, wolałaby komedię romantyczną, ale siedzi cicho, bo dużo płaci za wynajęty pokój, a Wiesiek zapewne wkrótce odziedziczy mieszkanie po matce, która do lichej emerytury dorabia po nocach i już ledwie zipie.
Wbrew pozorom Wiesiek Grubasek jest człowiekiem bardzo aktywnym. Uważa, że życie (ogólnie) jest ciężkie głównie z powodu lubieżnych inżynierów i lekarzy, którzy pchają się do nas dla socjalu i z zamiarem gwałcenia pracownic salonów paznokci.  W mediach społecznościowych i w komentarzach pod artykułami pełno jego wpisów. Wkurwiają go Ukraińcy, którzy zabierają Polakom pracę i inżynierowie żyjący z jego podatków. Żąda remontu lotniska w Jasionce i zwrotu choć jednego czołgu. Wystawia również niskie oceny eleganckim restauracjom i hotelom, w których nigdy nie był. Najbardziej jednak buntuje się, gdy matka prosi go, żeby wyniósł śmieci.
Tylko Jednooki Grzegorz może uratować świat Wieśka.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz