piątek, 31 lipca 2026

 Faceci w czerni 4 (2026)




czwartek, 30 lipca 2026

 Trzej przystojni młodzieńcy







sobota, 25 lipca 2026

 Dla każdego coś smacznego



piątek, 24 lipca 2026

 Przysmak

Po zmierzchu obserwuję, jak chmara byków zmierza do przewróconego jesionu, zupełnie ignorując moją solną stołówkę. Próbowałem zamontować fotopułapkę na powalonym drzewie, ale mi się nie udało, bo nie znalazłem pionowego konara. Nałamałem więc jesionowych gałęzi i przyniosłem do stołówki, żeby wzbogacić nieco ubogie menu.





czwartek, 23 lipca 2026

 Strach ma świecące oczy



wtorek, 21 lipca 2026

 Trąba i półkownicy

Raptem tydzień gazdy nie było i już na Kordowcu wielkie szkody. Trąba powietrzna złamała jodłę przy szlaku i połowa ogromnego drzewa poleciała w stronę chałpy. Na szczęście nie doleciała do dachu, bo bym już tu postów nie zamieszczał. Dzień cały zajęło mi zbieranie gałęzi z dachu i ogrodu, ale porządek jako taki zrobiłem. Wichura wykarczyła też jeden z wiekowych jesionów przy domu sąsiada. I oni też mieli szczęście, że drzewo padło w sporej odległości od domu. Teraz jelenie zajadają się jesionowymi liśćmi, które są ich wielkim przysmakiem. Wreszcie nie muszą latać, żeby coś dobrego zjeść. To jedyny pożytek z tej katastrofy. 
Półkownicy znów w natarciu. Ubiegłego roku zrobili dwie półki na Burdelówce, a teraz spora półka powstała na Poczekaju, w miejscu gdzie był grill. Jeszcze kilka lat takiej działalności półkowników i okolice Kordowca będą przypominać doszczętnie zabudowany Beskid Śląski. Szkoda, ale przynajmniej nie żal będzie pożegnać na zawsze moją górę.

Dzieło trąby

Dzieło jeleni


Dzieło półkowników


sobota, 18 lipca 2026

 Dziób na kwintę

Modne ostatnio stało się używanie feminatywów. Zastanawiam się więc, jak nazwać widoczną na zdjęciu samicę puszczyka. Puszcza? A że to samica, jestem pewien. Po minie poznałem.


  

piątek, 17 lipca 2026

 Sowa czarownica

Włościanie nasi uważają, że pojawienie się puszczyka na dachu zwiastuje rychłą śmierć domownika. Tymczasem właścicielka dachu widocznego na zdjęciu ma 96 lat i nigdzie się nie wybiera.




czwartek, 16 lipca 2026

 Sprytny dzienciou

zamiast łupać twarde drewno, co grozi wstrząśnieniem mózgu, wybrał miękki żółciak siarkowy.



środa, 15 lipca 2026

 Nevermore




wtorek, 14 lipca 2026

 Apetyt na czereśnie

Wyjątkowo obficie owocują w tym roku dzikie czereśnie. Na drzewach pożywiają się kosy, kuna (albo kun, nie wiadomo), a pod drzewami owoce wyszukują w trawie lisy i borsuki.




poniedziałek, 13 lipca 2026

 Franca

Nie przeszkadzają mi myszy i węże w chacie. Przyzwyczaiłem się. Ale kiedy widzę te francę, żałuję, że zamiast aparatu nie noszę strzelby.



niedziela, 12 lipca 2026

 Kośba

bo jelenie narzekały, że trawa pełna kleszczy wyschnięta i zdrewniała, a lisy i puszczyki, że za wysoka dla polowań na myszy i węże.




sobota, 11 lipca 2026

 Karmienie

Nie zbliżam się do huśtawki, bo w świerkach obok niej kolejna para gąsiorków wyprowadziła nowy lęg. Pani Gąsiorkowa czatuje na tyczce i bardzo się denerwuje, gdy mnie zobaczy. Skrzeczy wtedy ostrzegawczo i wymachuje ogonem jak mieczem. Jej dwa młode gąsioreczki już latają na krótkich dystansach, ale jeszcze nie umieją samodzielnie polować.



piątek, 10 lipca 2026

  Vyhliadková veža Horné Lazy (805 m n.m.) Panoramy, w sumie 360 stopni



czwartek, 9 lipca 2026

 Vyhliadková veža Horné Lazy (805 m n.m.)

Przeważnie dość krytyczny mam stosunek do wież widokowych, ale ta mi zaimponowała. Czterdziestometrowa stalowa konstrukcja jest doskonale funkcjonalna ze względu na podwójne schody, jedne przeznaczone do wchodzenia, drugie do schodzenia. Widok z platformy widokowej 360 stopni niczym nieograniczony, choć maksymalny dystans to zaledwie 48,5 km. Brak grillowiska, więc publiczność mimo obecności bombelków z pieskami dość znośna. Wstęp na wieżę bezpłatny.



środa, 8 lipca 2026

 Vysielač Skalka (810 m n.m.)

Miejsce popularne, sporo madek, bombelków, piesków i cykloturystów w obcisłych porteczkach. Dobry punkt widokowy, ale niestety mocno zadrutowany, więc panoramek nie robiłem. Widoczny na zdjęciu samochód należał do sympatycznej pani leśniczyny, która pełniła tu pożiarską slużbę.



wtorek, 7 lipca 2026

 Nawet złota korona ci nie pomoże, byś zjadł spokojnie kolację z dziewczyną u Gołębiewskiego, bo i tak zaraz przy waszym stoliku zjawią się jacyś natrętni celebryci od kebabów.








poniedziałek, 6 lipca 2026

 Chwalcie łąki umajone




niedziela, 5 lipca 2026

 Skalka 947, najwyższy szczyt pasma Horehronské podolie, Korona Karpat

Tam i nazad z miasta Brezno bez szlaku i elektrobicykla, przeważnie cyklotrasami, na które vstup pěších je zakázaný, po drodze cudownie kwitnące łąki, sztuczne lasy i znakomite widoki na Niskie Tatry. Bonus - wysoka ażurowa wieża widokowa na pagorku Horné lazy (805 m).

Chytré hodinky:

dystans - 16 km
czas - 05:46
kroki 19 650
różnica wysokości 1127,4 m









czwartek, 2 lipca 2026

 Dzierzbeczek gąsioreczek

Przyglądał mi się z żywopłotu, gdy kosiłem, a raczej mordowałem gęstą mokrą trawę. Ponieważ nie potrafił odlecieć, poszedłem do domu po aparat. Przy okazji naniosłem do sieni i pokoju mokrej trawy, ale chyba warto było. Cieszę się, że gąsiorki wreszcie opuściły gniazdo i wkrótce się usamodzielnią, bo czas najwyższy obciąć żywopłot. Potrwa to zapewne jeszcze kilka dni, bo na razie młode gąsioreczki z trudem podfruwają kilka metrów do mamy, która nieustannie poluje i przynosi maluchom owady. Powinna chyba przestać je dokarmiać, bo z takimi brzuszyskami daleko nie polecą. Jak my wszyscy.