Po błocie i po śniegu
czyli Gabrówka (789) i Lembarczek (917) z Wierchomli Małej
![]() |
| Gabrówka spod Gabrówki |
![]() |
| Gabrówka z Gabrówki |
![]() |
| Lembarczek z Lembarczka |
![]() |
| Wiata standard LP pod Gabrówką i Lembarczkiem |
Z krótkim rękawkiem i w zimowych buciorach
Tak se wczoraj poszedłem na Parchowatkę (1005), obok której już kilka razy przechodziłem i którą setki razy widziałem z Kordowca, ale jeszcze na niej nie byłem nogami. Przy okazji wycieczki chciałem sfotografować bezimienny (893) szczyt przed Parchowatka i nanieść zdjęcie na mapy. Zdjęć kilka zrobiłem, ale mapy nie przyjmują fotografii pagorków nienazwanych. Szkoda. Żałuję, że nie zapytałem o nazwę spotkanego pod bacówkami chłopa. Na pewno by wiedział, bo pasie nieco wyżej. Pogadaliśmy jedynie o szukaniu rogów, bo to aktualny temat chłopskich rozmów wiosennych.
PS na mapach Parchowatka ma wysokość 1005 m, na żółtych tabliczkach 1004. Pewnie chłop, który te tabliczki mocował, klęczał.
![]() |
| Polana pod Parchowatką |
![]() |
| Szczyt bez nazwy (893 |
![]() |
| Szczyt bez nazwy (893) |
Sapieniec Drugi 450
a właściwie pierwszy, bo metr wyższy od Sapieńca 449, który już na blogu gościł. Ten położony między Starym Sączem i Moszczenicą kolejny Sapieniec oferuje znakomite widoki na Beskid Sądecki, Wyspowy i odrobinę Gorców. Szkoda, że jest prawie pod wierzchołek zabudowany, no ale gdzieś wszyscy ci nowobogaccy włościanie muszą się na tych sądeckich pagorkach pomieścić.
We
Walentynki nie omieszkałem odwiedzić miejsca, które kocham, czyli Kordowca. Zdjęć jednak nie robiłem, bo na górze bez zmian, jedynie błota przybyło. Do map sfotografowałem natomiast ciekawy pagorek, Sapieniec 449. Piękne są z niego widoki, ale trzeba by tam się udać w pogodny dzień, gdyż ja trafiłem w deszczową pogodę. Sfotografowałem też uroczą, jeszcze nie zepsutą "remontem" kapliczkę z 1872 r., która znajduje się przy drodze pod szczytem i pogadałem z miejscowym chłopem o wiatrach ryterskich i ścinaniu drzew.
PS AI twierdzi, że nazwa 'Sapieniec" wywodzi się od łacińskiego rzeczownika 'sapientia', ale moja skromna inteligencja tego wyjaśnienia nie przyjmuje, podobnie też opisu Kordowca:
"Kordowiec jest zalesionym szczytem – dominują tu bukowe i jodłowe lasy typowe dla Beskidu Sądeckiego. Wierzchołek nie oferuje szerokich panoram, ale z polan na stokach można zobaczyć piękne widoki na: dolinę Dunajca, pasmo Radziejowej i Małe Pieniny, przy dobrej pogodzie – także Tatry". Ciekawe, co oni tam biorą w tym AI, że z Kordowca widzą Pieniny, Dunajec i Tatry.
![]() |
| Sapieniec |
![]() |
| Figurki autorstwa Marcina Wąchały z Tylmanowej Mój patron (ten z księgą) na lewicy |
Zawieńce 726
Ostatnio rzadko bywam w górach, a na górach jeszcze rzadziej. Kiedy już tu wpadnę, muszę obowiązkowo zajrzeć na Kordowiec i sprawdzić, czy myszy nie zjadły chołpy.
Dziś dla odmiany wszedłem na Kordowiec z Małej Roztoki. Doliną idzie się przykro, bo totalna wycinka trwa, a w korytach potoków walają się pnie pomnikowych jodeł. Przybyło też wiele zrywkowych dróg, które dochodzą pod sam szczyt Kordowca. Chołpa stoi, więc tylko wyczyściłem rynnę i poszedłem przez Poczekaj i Żabieńce, by wleźć na Zawieńce; górę, na której jeszcze nie byłem i której nikt nie sfotografował do map.com. Jest to niewysoki, ale wybitny dwuwierzchołkowy szczyt górujący nad doliną Małej Roztoki. Od drogi z Niemcowej - Żabieńców wszedłem dość szybko, choć trzeba było przedzierać się krzakami i młodnikiem. Po sfotografowaniu wierzchołka zszedłem lasem w stronę Roztoki. Stok był stromy, pokryty płatami mokrego śniegu i lodu, więc porządnie się napracowałem, by nie wywinąć orła.
Chytré hodinky:
dystans 10,43 km
czas 02:59
kroki 13 515
różnica wysokości 566 m
| Na Poczekaju bez zmian |
| Zawieńce |
| Zawieńce |
Magorzyca 881
Korzystając z krótkiego pobytu w Ritter odwiedziłem wczoraj Kordowiec, a dziś wszedłem na Magorzycę. Właściwie to chciałem jedynie przejść się Wielką Roztoką, ale gdy doszedłem do żlebu między szczytami, nie potrafiłem odpuścić górze, do której już dość długo się przymierzałem. Żeby dostać się do żlebu, trzeba najpierw sforsować potok. Na szczęście nie był jeszcze wezbrany, więc poszło łatwo. Podejście cholernie stromym żlebem na przełączkę pod szczytami okazało się trudniejsze niż się spodziewałem. Mokry śnieg po kolana, pod spodem kamienie i gałęzie. Na przełęczy i na grani śnieg wywiało, więc już bez raczków między skałkami całkiem wygodnie doszedłem do celu. Na szczycie jest granitowy słupek obłożony kamieniami. Widoków raczej nie ma, ale już niedługo pewnie się otworzą, bo na wielu drzewach są pomarańczowe kropki. Bałem się schodzić żlebem, więc wybierając stoki z niewielką ilością śniegu, dotarłem trawersem do rozwidlenia dróg na Borsudzynach. W dolinie Roztoki było cichutko i chwilami pogodnie, ale na grzbietach wiatrowało paskudnie i przewalały się niskie chmury.
PS Na mapy Google trochę poniżej szczytu Magorzycy w kierunku zejścia do potoku Baniska ktoś naniósł "Wzgórze pamięci Akcji Wisła"! Gdybym wcześniej to zauważył, pewnie bym poszukał tego miejsca (o ile istnieje, bo Akcji Wisła z braku Łemków w tych okolicach nie było), a tak będę zmuszony udać się tam jeszcze raz. Nie wiem tylko, czy z mapami Google odszukanie tego punktu będzie możliwe, bo do górskich eksploracji zupełnie się one nie nadają, a poza tym każdy może w jakiś sobotni wieczór usiąść z piwkiem przed kompem, otworzyć mapy Google i nanieść jakiś ważny punkt, na przykład "Wzgórze, na którym Seba walił kupę".
Chytré hodinky:
dystans 12,60 km
czas 03:39
kroki 10 727
![]() |
| Mapa zejścia (czerwona linia) Czarne kropki podejście |
![]() |
| W dolinie Wielkiej Roztoki Poniżej Kilka ujęć z Magorzycy i mapa Google |
![]() |
| Google ze "Wzgórzem pamięci" i głupim komentarzem. W tych okolicach nie działała UPA. Miejscową ludność rabowali po wojnie Wyklęci. |
Z Rytra do Rytra przez Makowicę
Chytré hodinky:
15,23 km
19 371 kroków
887,4 m - różnica wysokości
04:28 - czas trwania
![]() |
| Droga zrywkowa w Życzanowie Przekleństwo piechura |
| Zasypanych skiturowców mijam obojętnie |
![]() |
| Widok marny na Radziejową Jutro będzie lepszy, bo czekałem na odemglenie |
![]() |
| Wiata turystyczna Żarnowiec czyli śmietnik leśny |
Szlakiem Leśnych Garbów
Chytré hodinky:
Dystans - 8,74 km
Czas - 02:10
Rożnica wysokości - 437 m
Kroki 10 656
Zamiast oddać dłoniom halnego włosy na ślimaku w Woli Kroguleckiej lepiej przejść się Garbami nad Uskokiem Życzanowskim. Częściowo idzie się "Szlakiem Leśnych", częściowo leśnymi ścieżkami. Z bezimiennej polany (na mapie punkt 4) rozciąga się znakomity widok na pasmo Radziejowej i Gorce. Tam też na skraju lasu pozostałości po kulcie "Leśnych Wyklętych". To paliwo polityczne chyba się już wyczerpało. Dach nad tablicą przegnił i spadł, a sama wyblakła tablica znalazła obecnie zastosowanie jako zasłona dla przechodniów, którzy odczuwają "pilną potrzebę" zapoznania się z historią żołmierzy wyklętych.
![]() |
| Mapa vyletu |
![]() |
| Pagorek Garby 614 |
![]() |
| Nieoznakowany Wysoki Groń 692 |
![]() |
| Locum secretum |
![]() |
| Panorama opisana |