Ropczyce
Krzyż w pobliżu dawnego cmentarza cholerycznego na wzgórzu Szubienica (ul. Kolejowa)
Góry takie se
dostępne jedynie wczesną wiosną, bo latem przez krzoki nawet dzik się nie przedrze.
Znad Zubrzyka po kolei Wierch (605), Trzy Kopce (725), Wierch Zubrzy (860), Czerteż (880), Barnów Las (915).
Mogłem pójść nieco dalej, na Pustą Wielką, ale po pierwsze kilka razy już na niej byłem, a po drugie na mapach com zdjęcia Pustej już są. Najbardziej z odwiedzonych pagorków podobał mi się dziki, trudno dostępny skalisty Czerteż. Poniżej szczytu Barnów Las jest sporej wielkości dobrze utrzymana polana z szerokim widokiem. Można stąd dostrzec Połoninę Riwna i Tatry. Mnie widoczność nie dopisała, więc nie panoramowałem. Na dole polany jest chata myśliwska z altaną, gdzie można odpocząć.
![]() |
| Panoramka z Wierchu |
![]() |
| Trzy Kopce (jeden z trzech) |
![]() |
| Zubrzy Wierch |
![]() |
| Zubrzy znak wysokości |
![]() |
| Skała na Czerteżu |
![]() |
| Stosik przeze mnie ułożony na Czerteżu |
![]() |
| Barnów Las |
Mnich
Nie tylko Tatry mają Mnicha. Ten z Beskidu Sądeckiego mijałem wiele razy, idąc z Kordowca do dziadka Buczka na Kicorę. Ponieważ dziadek już od dawna nie żyje, tym razem zamiast iść zanikającą ścieżką na Kicorę, skręciłem do góry tuż za polaną Pod Mnichem. Wspinaczka kilometrowej długości skalną grzędą albo gdy się nie da pokonać omszonych skał, wyszukiwanie przejść piargiem łatwe nie są. Na szczęście pod ostatnimi wypiętrzeniami jest niewielka przełączka, gdzie można usiąść, by rozkoszować się leśną głuszą i japońskim klasycznym Oyakata.
Legenda głosi, że szczyt zawdzięcza swą nazwę mnichom, którzy uciekając przed tatarską nawałnicą, dotarli aż w to miejsce i tu ukryli klasztorne skarby. Mnie skarbów nie udało się znaleźć, choć po cichu liczyłem na sfotografowanie rysia - skarbu Beskidów, który zapewne pomieszkuje w licznych tutaj szczelinach skalnych.