poniedziałek, 3 sierpnia 2026

I po zagrożeniu jodłowym

Kto siedział na ławce pod drzwiami i patrzył na las, ten wie o co chodzi, a ja dziś zasnę spokojnie, bo nawet gdyby powtórzyła się ostatnia wichura, nie obudzę się wgnieciony razem z chatą w ziemię.
Jodły padły dwie, ale tej pochylonej w moją stronę najbardziej żałuję. Choć była już wiekowa, a w pniu urzędowały mrówki, koronę opanowała jemioła, więc wędrujący szlakiem zakochani w razie pilnej potrzeby mogli się pod tym drzewem śmiało całować.

PS Obraz jakimś magicznym sposobem został odwrócony w czasie przesyłania, ale jodły nie zepchnęli na chatę. Więcej filmików telefonem już nie będę kręcił. Za dużo potem mordęgi z konwersją i przesyłem. Pilarzowi ścięcie drzewa zajęło 4 minuty, mnie przesłanie na dysk 4 godziny.

link do filmu



niedziela, 2 sierpnia 2026

 Gorąca sierpniowa noc

Być może pomyliłem filmiki, być może nie zamieściłem wszystkich, które wcześniej konwertowałem. To wina kulawego internetu. W każdym razie dużo się działo pod cześnią. Zaczęło się późnym popołudniem. Dwie pustułki polowały na myszy. Potem, jeszcze za widoku, pojawiła się przy lizawce sarna. Przepłoszył ją puszczyk, który zajął miejsce na gałęzi powyżej lizawki. Miałem nadzieję, że pojawi się w kadrze, ale nie zdecydował się na występ. Widocznie nie poluje na lisy, które najaktywniej żerują pod cześnią. Byk przyszedł tylko jeden, gdyż większość ogryza liście przewróconego jesiona.
W dzień natomiast niewiele się dzieje, upał przegonił zwierzęta w głąb lasu. Jedynie stado wrzeszczących sójek jest aktywne cały dzień, jakby to już była jesień. 

PS Włóczęga po lasach i górach połączona z obserwacją przyrody jest moim zdaniem znacznie lepsza niż wczorajsze świętowanie zbiorowego samobójstwa.












piątek, 31 lipca 2026

 Faceci w czerni 4 (2026)




czwartek, 30 lipca 2026

 Trzej przystojni młodzieńcy







sobota, 25 lipca 2026

 Dla każdego coś smacznego



piątek, 24 lipca 2026

 Przysmak

Po zmierzchu obserwuję, jak chmara byków zmierza do przewróconego jesionu, zupełnie ignorując moją solną stołówkę. Próbowałem zamontować fotopułapkę na powalonym drzewie, ale mi się nie udało, bo nie znalazłem pionowego konara. Nałamałem więc jesionowych gałęzi i przyniosłem do stołówki, żeby wzbogacić nieco ubogie menu.





czwartek, 23 lipca 2026

 Strach ma świecące oczy