Góra Domowa i inne mało istotne pagorki widziane z hali Nad modrinami 772 m
Veľká
Tel. Kozie Żebro 855 211
Vylet z Łabowej tam i nazad przez Tokarnię (830), Kozie Żebro (888), Jaworzynę (821), Magórzycę (823), Sapalską Górę (830), Margoń Wyżną (774). Najbardziej zależało mi na zrobieniu zdjęcia Margoni, bo na mapy.com jest jedno, ale z drogi pod szczytem. Udało się, ale musiałem najpierw przedrzeć się przez pierońskie chaszcze, a potem iskać strzyżaki jelenie, które mnie oblazły. Ostatniego wygrzebałem spod czapki, gdym focił cerkiew w Maciejowej.
Chytré hodinky:
Czas: 04:15
Dystans: 16,42 km
Różnica wysokości: 727,7 m
Kroki: 17 012
![]() |
| Margoń Wyżna |
![]() |
| Margoń Wyżna |
![]() |
| Cerkiew w Maciejowej |
Panoramy z wieży widokowej Green Point
Pierwsza E-S-W
Widoczne pasma:
Pohorie Čierna hora (Najvyšší bod: Vrch Roháčka s výškou 1 028,5 m n. m.),
Volovské vrchy (Najvyšší bod: Vrch Zlatý stôl s výškou 1 322 m n. m.),
Nízke Tatry (Najvyšší bod: Ďumbier s výškou 2 046 m n. m.)
Kozie chrbty (Najvyšší bod: Kozí kameň s výškou 1 255 m n. m.)
Druga W
Widoczne pasma:
Nízke Tatry (Najvyšší bod: Ďumbier s výškou 2 046 m n. m.)
Kozie chrbty (Najvyšší bod: Kozí kameň s výškou 1 255 m n. m.)
Bachureń (Najvyšší bod: Bachureń s výškou 1 081 m n. m.)
Trzecia N-E
Widoczne pasma:
Bachureń (Najvyšší bod: Bachureń s výškou 1 081 m n. m.)
Čergov (Najvyšší bod: Čergovský Minčol s výškou 1 157 m n. m.)
Spišsko-šarišské medzihorie (Najvyšší bod: Hromovec s výškou 895 m n. m.)
Wieża widokowa Green Point nad Kluknavą w paśmie Čierna hora (Rudawy Spiskie)
Wieża stosownie do nazwy bardzo moderna, wysoka i smukła z doskonałym widokiem na wszystkie świata strony. Obok wieży równie moderna tualeta i rozpoczęta budowa kolejnej infrastruktury. Wieża ma własne zasilanie, więc jest nawet ładownica do elektrobicyklów. Niestety, nie mam takiego pojazdu. Być może budują bar, a wtedy nawet piechur będzie mógł się doładować.
Panoramy z wieży jutro.
Strzeż się tych miejsc
Arłamów czyli 16 kilogramów nadwagi najsłynniejszego na świecie elektryka cierpiącego na analfabetyzm wtórny
Zajrzałem, bo było prawie po drodze. Wbrew powszechnym przekonaniom ośrodek nie leży w Bieszczadach, ale na Pogórzu Przemyskim. To ogromny kompleks hotelowo - rekreacyjny, do którego wjazdu strzegą płatne rampy. Ruch tam spory, goście z wyższej półki. Oczywiście nie wjeżdżałem, gdyż byłem już po obiedzie, który zjadłem na przełęczy Pod Brańcową. Na obiad była Oyakata klasyczna japońska, po której raczej trudno przytyć.
Aktuality