sobota, 20 czerwca 2026

 Zrobieni w balona

19 czerwca w godzinach 18.30 - 19 zapowiedziano start balonów z Nakła w Piwnicznej. Wziąłem więc aparat, podpiąłem lufę 200 - 500 i z nadzieją rewelacyjnych ujęć podreptałem na Poczekaj, skąd widok doskonały na góry i balony. Pod ruiną stajni wymościłem sobie siedzisko w kępie (wonnej) macierzanki i czekałem na start. Całe dwie godziny. Nic balonopodobnego  nie wystartowało. Przeleciały jedynie dwa kukuruźniki i krążył jakiś paralotniarz. Z braku balonów sfotografowałem więc Światowida i wróciłem do chaty. Siedząc tak i na góry patrząc, wspominałem dawne wycieczki na Poczekaj; babkę, przyjaciół, którzy odeszli, koszenie babcynej łąki kosą nagradzane  łykiem  żołądkowej gorzkiej. Wspomnienia moje zderzały się z nową rzeźbą Światowida. Przypuszczam, że w tym miejscu miał stanąć pomnik JP2, który góry kochał bardziej niż Matkę Boską i Annę Teresę, ale rzeźbiarz pomylił zamówienia. Wątpię, żeby mu za tę robotę zapłacono. Pewnie teraz siedzi w pracowni i pije wino "Baryłeczka". A tak liczył na chianti. Nie jest w tym odosobniony. Wszystkim nam, którzy dawno temu marzyliśmy na Poczekaju, wyszło to, co zwykle niepoprawnym marzycielom wychodzi najlepiej. Baryłeczka.

Chałupka babki powoli się rozpada. W dachu przycyny jest dziura, którą woda spływa swobodnie do izby. Nowy boczny komin ktoś wyrwał i dach zieje dziurą, przez którą woda dostaje się do sieni. Rynna się oberwała. Przybyło tylko w okienku firanek, zza których nikt z nadzieją nie spoziera na szlak.

 "Byłem i jestem samotnym człowiekiem, który czeka za oknem". [Cărtărescu Solenoid]


PS Widoczny na drugim planie skurczy-byk porządnie się nasolił i przyszedł żerować pod chatę. Wygoniłem go dopiero o czwartej nad ranem. Poobgryzał gruszę, krzewy i paprocie. Tak więc zamiast kwiatu paproci będzie kolejna Baryłeczka.




piątek, 19 czerwca 2026

 Kilka greckokatolickich i prawosławnych cerkwi po słowackiej stronie Karpat

Čabalovce, Chrám sv. Michala archanjela 1741

Výrava, Chrám Zosnutia Presvätej Bohorodičky

Výrava, Chrám sv. Michala archanjela 1776

Nižná Jablonka, Chrám Usnutia Presvätej Bohorodičky

 Medzilaborce, Chrám Svätého Ducha 1946

Svetlice, Chrám sv. Demetera ok.1860

czwartek, 18 czerwca 2026

 Kupa drewna



środa, 17 czerwca 2026

 Matka Boska Pięćset Trzydziesta Czwarta

Zaglądam do niej zawsze, gdy przejeżdżam przez Duklę. (link)




wtorek, 16 czerwca 2026

 Nocni goście

Kilka dni temu wstałem bardzo wcześnie, żeby przygotować się do wyjazdu. Nalałem wody do mojego ulubionego kubka kawowego, zabełtałem stare fusy i otworzyłem okno, by wylać je na trawę. Chlusnąłem energicznie i oblałem jelenia, który pasł się pod ścianą. Fusy były zimne, więc go nie oparzyłem, ale przeraziłem tak mocno, że rzucił się na oślep przed siebie, przesadził żywopłot i pogalopował w dół polany.
Z nadzieją, że wróci, zawiesiłem fotopułapkę na słupie przed domem. Niestety, chyba zapamiętał ten wypadek, bo już nie przyszedł. Zamiast zdjęć jelenia zamieszczam więc poniżej filmik z liskiem, który przychodzi nocą, by zabrać złapane na łapki myszarki leśne. 
Wczoraj kupiłem w składzie budowlanym u Rózi nową lizawkę. Zainwestowałem aż 22 złote, więc zapewne pojawią się świeże jelenie.


Z ostatniej chwili! 
Nowa lizawka i całkiem nowy bycuś. Kiedy się już porządnie nasolił, przyszedł skubać pod dom, bo tu trawa lepsza, niedawno koszona. Kawy mu nie proponowałem, bo wieczorem, poza okresem rykowiska, kawy się nie pije.




poniedziałek, 15 czerwca 2026

 Vysoký grúň - 905m (Wysoki Groń), najwyższy szczyt pasma Laborecká vrchovina (Pogórze Laboreckie) - Korona Karpat

Z osady Smolnik przez nieistniejącą wieś Zubeńsko, 16 km po asfalcie, niebieskim szlaku i żółtym błocie.






niedziela, 14 czerwca 2026

 Kilka obrazków z nieistniejącej wsi Zubeńsko

Za ten słupek lepiej nie wchodzić

Zapomniany cmentarz wojenny

Trwa renowacja

Tablica, która wszystko objaśnia

Nad cmentarzem cerkwisko

Szkice węglem w "wiacie turystycznej"

Skąd i dokąd