Galicyanie, pamiątki rabacji
Chojnik, krzyż rabacyjny
Krzyż drewniany pierwotnie wzniesiony w 1848 w związku z wydarzeniami rzezi galicyjskiej. Nieustalonej fundacji. Drewniany, z dużym metalowym wizerunkiem Chrystusa, zapewne późniejszym, osłoniętym blaszanym daszkiem. Przy odnowionym krzyżu tablica informacyjna.
PS Przestudiowałem pilnie ponad 700 stron pracy pod red. ks. Jana Rzepy "Kapliczki, figury i krzyże przydrożne na terenie diecezji tarnowskiej" i udało mi się wyłowić z tego ogromnego dzieła kilka obiektów, których jeszcze w moich peregrynacjach tekstowych i terenowych nie odkryłem. Krzyż w Chojniku jest jednym z niewielu pamiątkowych lub pokutnych krzyży rabacyjnych, których proweniencja jest w miarę jasno ustalona. Szkoda, że setki innych drewnianych krzyży rozsianych na Nizinie Nadwiślańskiej i Pogórzu to jak pisze autor "krzyże wzniesione na miejscu starych", o nieustalonej pierwotnej fundacji. A było tych rabacyjnych pamiątek wiele, co zaznaczył Orłowicz w "Ilustrowanym przewodniku po Galicji...". Jeszcze na początku ubiegłego wieku można było ustalić fundatorów i okoliczności jakie towarzyszyły wznoszeniu drewnianych świadectw męki Pańskiej i człowieczej. Dziś jest to niestety niemożliwe.
Dzieło ks. Rzepy wydane w 1983 roku jest znakomitym i rzetelnym źródłem wiedzy dla krajoznawcy. Zachęca, by wędrować choćby dla odkrywania cmentarzy cholerycznych (zamiast opisanych tysiąckroć tych z I wojny) lub cudownych źródełek. Oznaczano je krzyżami, figurami lub kapliczkami domkowymi, w których wcale nierzadko znalazły schronienie prawdziwe dzieła sztuki przenoszone do tych skromnych budowli przy okazji modernizacji wystroju kościołów. Żałuję, że wcześniej nie trafiłem na ten oryginalny przewodnik, ale może ktoś z czytelników tego bloga wyruszy na wędrówkę szlakiem miejsc zapomnianych, tajemniczych i cudownych.
Polecam, wędrówka nie ma domu.
Uporządkowane moje znaleziska