Coroczna wiosenna pielgrzymka mężczyzn na Wielki Rogacz.Jak zwykle nie było chętnych, no bo ich to niby nie dotyczy. Poszedłem więc sam. Spotkałem dwie sarny, osiem jeleni, dwóch biegaczy, dwóch skiturowców, przebiśniegi, miodunki, pierwiosnki, żywiec gruczołowaty, zawilce. I tysiąc śpiewających żab.
 |
Stokówka pod Niemcową |
 |
Podejście na Rogacz, śniegu sporo |
 |
Szlag trafił szlak. 200 m w pół godziny |
 |
Widok na Alpy? |
 |
Z ławeczki w krzakach. Kto siedział, ten wie. |
 |
Selfie na Żłóbkach. W tle Wysoki Wierch, trasy w Jazersku i Alpy(?) |
 |
Wielki Rogacz od północy |
 |
Zamek w Rytrze z Małej Radziejowej |
 |
Powrót Ruską Drogą, żeby ominąć złomy |
 |
Staw pod Ruską Drogą. Gdzie rozmarznięte, śpiewają żaby |
 |
To co zwykle na koniec |