Niektóre chłopy mają dużo na głowie,
ale ich wszystkie problemy znikną jesienią. Ten ostrożny medalowy czternastak (a może nawet szesnastak), którego na razie jedzą tylko muchy i kleszcze, nie wie zapewne, że dewizowi myśliwi wpłacili już zaliczkę na październikowe łowy. Darz bór!