Szli na góry osadnicy
Szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy
Karabiny i rusznice
Zawiesili w cieniu brzóz
Wybrałem się w niedzielę na góry. Daleko nie zaszedłem, zawróciłem z Poczekaja. Nie z powodu mżawki. Trzeba będzie wydeptać ścieżkę, by omijać tę polanę albo przechodzić z zamkniętymi oczami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz