niedziela, 4 stycznia 2026

 Aktuálne spravodajstvo z domova aj zo sveta

Wczoraj po południu się wypogodziło, więc pojechałem sprawdzić, co na Vabcu piszczy. Piszczała bida, bo Tatry skrywała przesłodzona mgiełka. Może bym i poczekał do zachodu, gdy opadnie, ale wiało nieprzyjemnie, więc żeby nie odmrozić uszu, zawróciłem i ze skrzyżowania w pobliżu zimowej stajni nad Kremną zrobiłem kilka takich se zdjęć.

Wołowina na zimno

Chrám Presvätej Bohorodičky

Piątka dla zwierząt

Kto volá?

Moje drzewko


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz