Zima wróciła na góry,
namiastka zim, jakie drzewiej bywały (2013)
We
Walentynki nie omieszkałem odwiedzić miejsca, które kocham, czyli Kordowca. Zdjęć jednak nie robiłem, bo na górze bez zmian, jedynie błota przybyło. Do map sfotografowałem natomiast ciekawy pagorek, Sapieniec 449. Piękne są z niego widoki, ale trzeba by tam się udać w pogodny dzień, gdyż ja trafiłem w deszczową pogodę. Sfotografowałem też uroczą, jeszcze nie zepsutą "remontem" kapliczkę z 1872 r., która znajduje się przy drodze pod szczytem i pogadałem z miejscowym chłopem o wiatrach ryterskich i ścinaniu drzew.
PS AI twierdzi, że nazwa 'Sapieniec" wywodzi się od łacińskiego rzeczownika 'sapientia', ale moja skromna inteligencja tego wyjaśnienia nie przyjmuje, podobnie też opisu Kordowca:
"Kordowiec jest zalesionym szczytem – dominują tu bukowe i jodłowe lasy typowe dla Beskidu Sądeckiego. Wierzchołek nie oferuje szerokich panoram, ale z polan na stokach można zobaczyć piękne widoki na: dolinę Dunajca, pasmo Radziejowej i Małe Pieniny, przy dobrej pogodzie – także Tatry". Ciekawe, co oni tam biorą w tym AI, że z Kordowca widzą Pieniny, Dunajec i Tatry.
![]() |
| Sapieniec |
![]() |
| Figurki autorstwa Marcina Wąchały z Tylmanowej Mój patron (ten z księgą) na lewicy |
Zawieńce 726
Ostatnio rzadko bywam w górach, a na górach jeszcze rzadziej. Kiedy już tu wpadnę, muszę obowiązkowo zajrzeć na Kordowiec i sprawdzić, czy myszy nie zjadły chołpy.
Dziś dla odmiany wszedłem na Kordowiec z Małej Roztoki. Doliną idzie się przykro, bo totalna wycinka trwa, a w korytach potoków walają się pnie pomnikowych jodeł. Przybyło też wiele zrywkowych dróg, które dochodzą pod sam szczyt Kordowca. Chołpa stoi, więc tylko wyczyściłem rynnę i poszedłem przez Poczekaj i Żabieńce, by wleźć na Zawieńce; górę, na której jeszcze nie byłem i której nikt nie sfotografował do map.com. Jest to niewysoki, ale wybitny dwuwierzchołkowy szczyt górujący nad doliną Małej Roztoki. Od drogi z Niemcowej - Żabieńców wszedłem dość szybko, choć trzeba było przedzierać się krzakami i młodnikiem. Po sfotografowaniu wierzchołka zszedłem lasem w stronę Roztoki. Stok był stromy, pokryty płatami mokrego śniegu i lodu, więc porządnie się napracowałem, by nie wywinąć orła.
Chytré hodinky:
dystans 10,43 km
czas 02:59
kroki 13 515
różnica wysokości 566 m
| Na Poczekaju bez zmian |
| Zawieńce |
| Zawieńce |